drogami architekta krajobrazu – czyli dlaczego buty to istotny temat

Jak wiecie, na blogu pojawiają się zarówno tematy branżowe jak i życiowe. Blog o tematyce lifestylowo – firmowej pozwala pokazać Wam, że każdy zawód ma dobre i złe strony, a życie w tak odmiennym temacie niż większość klasycznych zawodów jest dosyć wymagający, interesujący i nieprzewidywalny.
Każdy z Nas żyje przez większość życia pracą. Czy tego chcemy czy nie musimy pracować, aby żyć, a wiele godzin dziennie spędzamy w pracy lub przy tematach które budujemy, opracowujemy tworzymy. Czegokolwiek nie robimy – pracujemy. Nawet zwykłe mycie naczyń jest pracą. Jedni próbują dzielić sprawy zawodowe od prywatnych, inni łączą je ze sobą, ale do pracy wychodzimy w określonych strojach, z określonymi myślami, dojeżdżamy określonymi transportami, samochodami, korzystamy z określonych gadżetów, telefonów, sprzętów.
Więc skoro blog, to i o garderobie nie możemy zapomnieć.

Zaczynamy od butów, które są najistotniejszą częścią garderoby w zawodzie architekta krajobrazu.
Od kobiecych szpilek – które wręcz kochamy, po półbuty, klapki, obuwie sportowe, trekingowe czy kalosze.
Architekt krajobrazu mógłby otworzyć sklep z butami – tyle rodzajów butów musi mieścić się w jego szafie, a raczej samochodzie 🙂 tam ich jest najwięcej.
Na każdą okazje – na deszcz, na wyjście i spotkania z inwestorami – wizytowe, na spacer, na biegane po terenie, na błoto, na góry, pagórki, skały. W lecie odkryte – aby nie było klasycznej opalenizny na białe stopy 😉 w zimie – bardzo, bardzo ciepłe, aby po pół godzinie stania na mrozie nogi nie trafiły do odmrażarki, na jesieni odporne na wszelką możliwą wodę i błoto.
W tym zawodzie buty są praktycznie jednorazowe. Oczywiście nie chodzi o jednorazowe ich ubranie, ale raczej o jeden sezon, a raczej nawet nie o sezon – czasami wytrzymują tylko kwartał lub mniej.
Im więcej pracy, tym więcej par butów w pełni działania. Można powiedzieć, że wszelkie kroje butów są warte przetestowania właśnie w tym zawodzie 🙂
Ale sama wygoda lub forma butów dobranych do sytuacji to nie wszystko. Skoro jesteśmy twórczy i projektujemy otoczenie, przede wszystkim patrzymy na wygląd.
Design to podstawa. Nie zawsze jednak możemy znaleźć fajne kroje w tradycyjnych sklepach, wtedy szukamy m.in. TUTAJ 
Och..ile to my mamy swoich faworytów do pracy 🙂

buty

Jedne kroje jeżdżą z Nami samochodem i są zmieniane czasami po kilka razy dziennie. Inne grzecznie czekają na bardziej wyszukany i wartościowy moment, ale o żadnych nie możemy powiedzieć – stoją i się nudzą 🙂 Nie w tej branży!

A jakie możemy polecić uniwersalne?
Naszym zdaniem takich nie ma. Trzeba stale inwestować w nowe kroje, nowe fasony, i mieć w zapasie buty na każdą pogodę. A jak się o nich zapomni? No cóż szpilki nie raz biegały po błocie robiąc pomiary, klapki spadały z nóg podczas niwelacji terenu, a kalosze zasysała glina pozostawiając nogę tylko w skarpetce.
Z butami przygód jest mnóstwo, więc nie warto skupiać się na jednej uniwersalnej parze (i tu nie chodzi tylko o Panie, bo i Panowie w zawodzie mają te same problemy na co dzień :)), trzeba mieć ich tyle by każda opowiadała jakąś ciekawą historie.

Może zainteresuje cię jeszcze to:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *